Top

Dziesięć lat temu też było lato. Mieszkałam wtedy w domu rodzinnym, przy małej uliczce dużego miasta w Polsce wschodniej, z której każdy uciekał na studia do stolicy, jeśli myśli uciekały mu bardziej na zachód. To był czas, kiedy nie miałam pojęcia, że miejsce, w którym żyję ma swój mikroklimat i nosiłam szorty za tyłek. Mikroklimat: tu doceniało się bardziej niż wszędzie, że w końcu przyszedł czerwiec, bo zimy były najzimniejsze i najbielsze w całym kraju. Szorty: kilka rozmiarów

A więc dziś mijają dwa lata, odkąd przed całym kościołem zakładników w sukienkach i garniturach obiecaliśmy sobie, że będziemy kochać się całe życie. I jednocześnie dziesięć, odkąd On niezmiennie śmieje się z moich żartów i równie niezmiennie nie może znaleźć nic w lodówce. Dziesięć lat temu. Ten moment, kiedy oficjalnie poczułam trzeszczenie skrzydeł motyli w moim brzuchu. Dziewięć, odkąd pierwszy raz upiekłam mu ciasto i to nic, że zakalec. Osiem, od momentu, gdy przez chwilę pierwszy raz bałam

* Określenie KORPOWIEŻA nie odnosi się jedynie do pracy w korporacji i dotyczy każdego nielubianego zajęcia, które nie przynosi osobistej satysfakcji. Podczas pisania tego tekstu nie ucierpiał żaden deadline. Nie testowano na biurowcach.  Przed rzuceniem pracy z dnia na dzień skonsultuj się z lekarzem, stanem konta lub farmaceutą.Pozdrawiam wiosennie z pierwszego akapitu felietonu o absurdalnie długim tytule. Sponsorem świeżo napisanej treści jest wiosna. W teorii: czas ćwierkających ptaków, zieleniących się trawników i wietrzących szaf. W praktyce:

Pamiętacie bajkę o Czerwonym kapturku? To ta opowieść o wilku w damskich ciuchach i dziewczynce z koszyczkiem. Dziś chciałabym przedstawić historię o podobnym motywie. Tylko, że wilk zamiast za babcię przebrał się za jasnowłosą dziewczynę w traperskich butach. I ta dziewczyna niestety nie ma koszyczka. Ale za to ma aparat. Charlotte Litttle Wolf jest bohaterką pierwszego odcinka z cyklu tekstów o Inspirujących instagramowych duszach. Bo aplikacja z kwadratowymi zdjęciami, to naprawdę coś więcej niż dolarotwórcza maszynka Marka Zuckerberga i fabryka

Close