Ty też masz numer seryjny człowieka

Wiem jak wyglą­dał dzień Two­je­go przyj­ścia na świat. Padał albo deszcz, albo śnieg, albo grad. A jeśli żadne z powyż­szych nie padało wcale, to na pewno cho­ciaż ciśnie­nie komuś na sali poro­do­wej na któ­rymś oddzia­le spa­da­ło. Świe­ci­ło słońce albo nie świe­ci­ło, a zapa­lo­ne lub zga­szo­ne żarów­ki sufi­to­we liczy­ły skur­cze i patrzy­ły jak nocą, w dzień … Con­ti­nue Reading

Co byś zrobił, gdybyś miał o tyle czasu więcej, o ile czas dłuży Ci się zwykle w kolejce?

Kocha­ni, ścia­kam mocno z Afryki! Mimo, że aktu­al­nie biegam z apa­ra­tem po sawan­nie i obiek­ty­wem tropię zwie­rza­ki mam tu dla Was tekst, który wła­śnie kończę pisać w drodze do Nairo­bi. Prze­sy­łam dużo słońca! Z okazji zbli­ża­ją­cych się nie­dłu­go uro­dzin, myślę trochę o wieku. I nie mam na myśli tego drew­nia­ne­go wieka, zasy­py­wa­ne­go pia­skiem pod­czas życio­we­go game … Con­ti­nue Reading

Drugie dno hasztagu #ja też

Cho­ciaż na codzień hash­ta­gi zaj­mu­ją się głów­nie przy­po­mi­na­niem swoim kształ­tem wafel­ków i roz­po­wszech­nia­niem różnej jako­ści kon­ten­tu, w ostat­nich dniach zalały media spo­łecz­no­ścio­we sfor­mu­ło­wa­niem #metoo, które dla odmia­ny ma misję. Poprzez face­bo­oko­we tabli­ce kobiet na całym świe­cie, ozna­cze­nie to alar­mu­je o skali zja­wi­ska mole­sto­wa­nia i opo­wia­da histo­rie, które mrożą krew w żyłach, choć nie­któ­rym mrozić powin­ny coś … Con­ti­nue Reading

Przypadek Twórcy Szufladowego. Czy Ty też tworzysz coś tylko do szuflady?

Żyjemy w cza­sach Twór­ców Szu­fla­do­wych. Sfor­mu­ło­wa­nia tego nie ma jesz­cze ofi­cjal­nie w słow­ni­ku, ale gdyby było, z pew­no­ścią odmie­nia­ło­by się przez jeden przy­pa­dek więcej, niż wszyst­kie inne zde­fi­nio­wa­ne słow­ni­ko­wo zwroty i słowa. Przez przy­pa­dek kry­tycz­ny. Mia­now­nik. Kto, co tworzy po cichu i nocą? Twórca Szu­fla­do­wy. Dopeł­niacz. Kogo, czego? Twórcy Szu­fla­do­we­go. Celow­nik. Komu i czemu? Jasne, … Con­ti­nue Reading

Slowlife. Czy jeszcze nam wolno żyć inaczej, niż wolno.

  Nasta­ła moda na slow. Pro­gra­my śnia­da­nio­we, gazety, blogi i por­ta­le opo­wia­da­ją nam o nim tak głośno, że już wła­ści­wie nie wolno żyć ina­czej, niż wolno. Tym­cza­sem oso­lo­na woda w garnku nie zaczę­ła wrzeć wol­niej, a pie­kar­nik w każdej Slow Kit­chen cały czas potrze­bu­je tyle samo czasu, aby z brow­nie wypły­nę­ła płynna cze­ko­la­da, a nie … Con­ti­nue Reading

Między księciem z bajki a koszem z praniem

Milion razy sły­sza­łaś o księ­ciu z bajki, o którym się marzy. Kiedy jesteś jesz­cze dziew­czyn­ką, on tak po prostu przy­jeż­dża Ci do głowy na białym rumaku. Dziś roman­tycz­ność nie ma się naj­le­piej, a zamiast czte­rech kopyt koń ma cztery koła i jest Range Rove­rem albo innym Porsche Cay­en­nem, z pod­grze­wa­nym tylnym sie­dze­niem. Masz trzy­na­ście lat. … Con­ti­nue Reading